Choć wielu byłych frankowiczów uważa, że uregulowanie ostatniej raty kredytu CHF definitywnie zamyka ich relację z bankiem, rzeczywistość prawna pokazuje, że sytuacja wygląda inaczej. Zamknięcie rachunku i wykreślenie hipoteki nie odbiera bowiem prawa do zbadania umowy pod kątem prawnym i ewentualnego dochodzenia zwrotu nienależnie pobranych środków. Nawet po latach od spłaty zobowiązania istnieje możliwość wejścia na drogę sądową i ubiegania się o rozliczenie z bankiem.

Czym właściwie jest unieważnienie umowy kredytu frankowego?

Unieważnienie umowy kredytu frankowego to jedno z rozstrzygnięć, jakie konsument może uzyskać przed sądem. Kiedy sąd analizuje treść dokumentu i stwierdza w nim obecność tzw. klauzul abuzywnych (niedozwolonych zapisów, najczęściej powiązanych z jednostronnym ustalaniem kursów walut przez bank na podstawie jego własnych tabel), może uznać umowę za nieważną od samego początku. W świetle prawa kontrakt traktuje się wtedy tak, jakby w ogóle nie został podpisany.

Rozliczenie takiego stanu rzeczy odbywa się zazwyczaj w oparciu o zasadę dwóch kondykcji, którą wspiera orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Według tej teorii każda ze stron ma obowiązek zwrócić to, co faktycznie otrzymała od drugiej. Bank jest zobowiązany do zwrotu wpłaconych przez klienta środków (rat, prowizji czy ubezpieczeń), natomiast były kredytobiorca musi oddać bankowi równowartość pierwotnie wypłaconego kapitału – bez odsetek czy dodatkowych marż.

temida

Jak unieważnienie wpływa na spłacony kredyt frankowy w praktyce?

Dla osób, które mają już spłatę kredytu CHF za sobą, rozliczenie po wyroku unieważniającym jest stosunkowo przejrzyste. Ponieważ tacy kredytobiorcy oddali już bankowi kwotę przewyższającą udostępniony kapitał, po ewentualnym wygraniu procesu nie muszą dopłacać żadnych środków – to bank staje się podmiotem zobowiązanym do zwrotu nadpłaty.

Przykład obrazujący mechanizm rozliczenia: Wyobraźmy sobie, że w 2007 roku zaciągnąłeś kredyt na kwotę 300 000 zł. Przez kilkanaście lat regularnych spłat, aż do momentu zamknięcia zobowiązania, wpłaciłeś do banku łącznie równowartość 550 000 zł. Po sądowym unieważnieniu umowy, strony zwracają sobie wzajemne świadczenia. Oznacza to, że bank powinien zwrócić różnicę pomiędzy Twoimi wpłatami a kwotą wypłaconego kapitału – w tym przypadku byłoby to 250 000 zł, powiększone o ewentualne odsetki ustawowe za opóźnienie liczone za czas trwania procesu sądowego.

    Czy roszczenia przy spłaconym kredycie ulegają przedawnieniu?

    Jedną z głównych wątpliwości, które budzą niepokój byłych frankowiczów, jest kwestia przedawnienia roszczeń. Przez długi czas sektor bankowy twierdził, że po upływie 6 lat (lub dawniej 10 lat) od momentu wpłaty poszczególnych rat, możliwość ich odzyskania bezpowrotnie mija. Interpretacja ta została jednak zweryfikowana przez kluczowe wyroki TSUE (m.in. w sprawach o sygnaturach C-77/21 oraz C-140/22).

    Europejski Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że termin przedawnienia dla konsumenta nie może zacząć biec, dopóki nie uzyskał on pełnej wiedzy o obecności nieuczciwych warunków w swojej umowie i związanych z tym konsekwencjach prawnych. Oznacza to, że sam fakt spłaty kredytu frankowego nie uruchamia automatycznie biegu przedawnienia. Dla większości osób bieg tego terminu startuje dopiero w momencie, gdy powezmą wiedzę o wadliwości umowy i podejmą pierwsze formalne kroki prawne, np. wyślą do banku reklamację lub wezwanie do zapłaty.

    bank

    Kto może ubiegać się o unieważnienie spłaconego kredytu w 2026 roku?

    Możliwość zbadania umowy i ewentualnego dochodzenia roszczeń na drodze sądowej istnieje w przypadkach, które spełniają określone warunki:

    • Posiadanie statusu konsumenta: Środki z kredytu CHF musiały zostać przeznaczone na cele prywatne (np. zakup własnego mieszkania czy remont domu), a nie na prowadzenie działalności gospodarczej.

    • Wadliwa konstrukcja umowy kredytu CHF: Kontrakt (indeksowany bądź denominowany do CHF) musi zawierać klauzule niedozwolone, dające bankowi prawo do jednostronnego kształtowania kursów walut w tabelach. Takie zapisy znajdują się w większości umów z lat 2005–2009 (m.in. mBank, Millennium, PKO BP, Raiffeisen czy BPH).

    • Brak przedawnienia roszczeń: Zgodnie z unijnym orzecznictwem, termin przedawnienia liczy się od momentu świadomości konsumenta o wadliwości umowy, co chroni prawa wielu byłych kredytobiorców.

    Dlaczego warto przeanalizować spłacony kredyt CHF?

    Procesowanie się z bankiem przy spłaconym kredycie frankowym niesie za sobą inną specyfikę niż w przypadku aktywnego zadłużenia. Byli frankowicze nie muszą martwić się o comiesięczne opłacanie rat ani o wnioskowanie do sądu o zabezpieczenie roszczenia (zawieszenie spłat na czas procesu), ponieważ zobowiązanie fizycznie już nie istnieje. Odpada też obawa przed negatywnym wpisem w BIK czy nagłym wypowiedzeniem umowy przez bank.

    Sprawa dotyczy wyłącznie rozliczenia finansowego i ewentualnego odzyskania środków, które zostały pobrane na podstawie wadliwych zapisów. Pierwszym krokiem do oceny zasadności takich działań jest rzetelna analiza umowy kredytowej dokonana przez podmiot specjalizujący się w sprawach frankowych, co pozwala na realistyczną ocenę szans i oszacowanie wysokości potencjalnych roszczeń. Zapraszamy do kontaktu z naszymi ekspertami.

    FAQ – najczęstsze pytania seniorów

    Czy mogę unieważnić kredyt frankowy, jeśli spłaciłem go kilka lat temu?

    Tak, jest to możliwe, ponieważ termin przedawnienia roszczeń konsumenta nie zaczyna biec automatycznie w momencie ostatecznej spłaty kredytu CHF ani w dniu jego zaciągnięcia. Zgodnie z wyrokami TSUE, bieg tego terminu rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy konsument powziął wiedzę o nieuczciwym charakterze zapisów w umowie. W praktyce pozwala to wielu byłym kredytobiorcom na skuteczne dochodzenie swoich praw przed sądem.

    Z jakimi kosztami wiąże się procesowanie ze spłaconym kredytem?

    Przystąpienie do procesu frankowego wymaga wniesienia opłaty sądowej od pozwu (dla konsumentów wynosi ona maksymalnie 1000 zł) oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł). Koszty obsługi prawnej zależą od wybranej kancelarii – na rynku funkcjonują różne modele rozliczeń, w tym opłaty wstępne połączone z wynagrodzeniem prowizyjnym (tzw. success fee) należnym po pomyślnym zakończeniu sprawy.

    Jakie dokumenty są potrzebne do oceny sprawy frankowej?

    Do wstępnej weryfikacji prawnej niezbędna jest przede wszystkim umowa kredytu frankowego wraz z wszelkimi podpisanymi aneksami, załącznikami oraz regulaminem obowiązującym w dacie jej zawarcia. Aby precyzyjnie wyliczyć wysokość ewentualnych roszczeń, konieczne będzie również uzyskanie z banku zaświadczenia o historii spłat (szczegółowy wykaz wszystkich wpłaconych rat i opłat okołokredytowych).